Gdy windykator dzwoni do mamy czy partnera, od razu utnij: „Nie jestem dłużnikiem, nie rozmawiam o cudzych finansach, proszę kontakt tylko z dłużnikiem, wyłącznie na piśmie”. Nie tłumacz się, nie podawaj PESEL, dat urodzenia ani adresu. Poproś o imię, firmę, adres siedziby i numer służbowy, zanotuj godzinę, nagrywaj. Jeśli naciskają, rozłącz się, wyślij zakaz kontaktu i zgłoś do UOKiK lub policji — dalej pokażę, jak to zrobić krok po kroku, żebyś odzyskał spokój jeszcze dziś.
Kluczowe wnioski
- Powiedz stanowczo: „Nie jestem dłużnikiem; nie będę rozmawiać o finansach innych osób — proszę kontaktować się z dłużnikiem wyłącznie na piśmie.”
- Odmów potwierdzania numeru PESEL, adresu, daty urodzenia lub relacji; zakończ rozmowę, jeśli będą naciskać na podanie danych wrażliwych.
- Poproś o imię i nazwisko rozmówcy, nazwę firmy, stanowisko, zarejestrowany adres oraz służbowy numer telefonu; zażądaj pisemnego potwierdzenia oraz szczegółów zadłużenia przesłanych pocztą.
- Dokumentuj każdy kontakt (data/godzina/numer/treść) i w razie potrzeby nagrywaj rozmowy; zachowuj SMS-y, pocztę głosową, e-maile oraz zrzuty ekranu jako dowody.
- Wyślij listem poleconym pismo „proszę nie kontaktować się z rodziną”; jeśli nękanie będzie trwać, złóż skargę do UOKiK/KNF oraz zgłoś nękanie lub groźby na policję.
Co powinna powiedzieć rodzina windykatorowi?

Kiedy dzwoni windykator do Twojej mamy, brata albo przyjaciela i próbuje ich wciągnąć w Twoje długi, niech nie tłumaczą się, nie przepraszają i nie „pomagają” podając żadnych danych, bo to tylko doleje oliwy do ognia i napędzi kolejne telefony. Niech powiedzą spokojnie: „Nie jestem dłużnikiem i nie będę rozmawiać o cudzych finansach”, potem niech poproszą o imię, nazwisko, firmę, stanowisko i numer służbowy. Niech nic nie potwierdzają: PESEL, adres, daty, nawet „tak, znam tę osobę”. Niech utną temat: wszystko ma iść na piśmie do Ciebie. Jeśli presja rośnie, niech zapowiedzą nagrywanie, zapiszą godzinę, a przy groźbach zgłoszą sprawę. Niech zażądają dowodów długu listem poleconym od razu. Ty w tym czasie weź Emotional support, naucz Conversation etiquette, i działaj z nami. To da się zatrzymać.
Czy windykator może legalnie dzwonić do krewnych (Polska)?
W Polsce windykator nie powinien dzwonić do Twojej mamy, partnera, sąsiada ani szefa i mówić o Twoim długu, bo kontakt ma iść do Ciebie, telefonem, mailem albo listem, a nie przez wstyd i presję na bliskich. Jeśli ktoś wypytuje rodzinę o PESEL, datę urodzenia czy nazwiska rodziców, przerwij to od razu, bo to nie jest „weryfikacja”, tylko ryzyko naciągnięcia i łamanie Twojej prywatności. Zapisuj połączenia, rób notatki lub nagrania, żądaj kontaktu na piśmie i zgłaszaj nękanie tam, gdzie trzeba—To da się zatrzymać.
Zakaz kontaktu z osobami trzecimi
Choć serce ci wali, gdy windykator dzwoni do twojej mamy, partnera, sąsiadki albo do pracy, w Polsce nie ma na to zgody — nie wolno mu omawiać twojego długu z osobami trzecimi ani wyciągać od nich informacji, ani robić ci wstydu. To nie komornik, tylko prywatny windykator, nie ma prawa nic egzekwować, a takie telefony to często nękanie albo wyciek danych. Zapisz datę, godzinę, numer, nazwę firmy, poproś bliskich, by też notowali, możesz nagrać i zachować SMS-y. Potem wyślij list polecony: „Kontakt tylko ze mną, stop”. To da się zatrzymać. Nie czekaj, presja rośnie, koszty puchną, a stres niszczy sen. Jeśli nie odpuszczą, skarga do UOKiK, a przy uporczywych groźbach zgłoszenie na policję. Firmy boją się corporate liability i privacy audits — dowody działają.
Dozwolone kanały komunikacji dotyczącej windykacji
- telefon z uwierzytelnianiem głosowym
- zaszyfrowany e-mail na twoją skrzynkę
- list na twój adres
- zero rozmów z innymi
Trzymaj się tego. Nie jesteś sam.
Prawa i środki ochrony dłużnika
Telefon z uwierzytelnianiem głosowym, zaszyfrowany e‑mail na twoją skrzynkę, list na twój adres — i koniec, bez wciągania w to mamy, partnera, sąsiadów czy ludzi z pracy, bo to twoja sprawa i tylko ty masz prawo o niej rozmawiać. Jeśli windykator wypytuje bliskich, łamie dobre praktyki i może naruszać ochronę danych, a natrętne telefony to już nękanie, czasem nawet stalking z art. 190a. Zbieraj dowody: biling, nagrania, SMS-y, nazwiska, godziny. Potem składasz skargę do UOKiK, KNF albo idziesz na policję. Wyślij też pismo: „Kontakt tylko ze mną, najlepiej listem poleconym”. Nie czekaj, bo rosną koszty i strach. Dam ci plan, bankruptcy options i legal aid, żebyś odzyskał sen. Gdy nie odpuszczą, weź prawnika, niech wyśle twarde wezwanie do zaprzestania, i pilnuj swojego konta dziś.
Jak zweryfikować windykatora i dług?
Jak masz uwierzyć komuś, kto dzwoni i straszy komornikiem, skoro nawet nie wiesz, kim jest i czy ten dług w ogóle istnieje? Zanim spanikujesz, weź oddech i przejmij kontrolę, bo to da się zatrzymać. Poproś o Company Credentials: imię, stanowisko, pełną nazwę firmy, adres siedziby, KRS/REGON, i wszystko zapisz, najlepiej nagrywając rozmowę po uprzedzeniu. Nie podawaj PESEL ani daty urodzenia.
- Zażądaj listem poleconym umowy (oryginał lub potwierdzona kopia), zestawienia spłat i cesji.
- Sprawdź, czy kupili dług, czy tylko działają dla kogoś, pytaj o datę i cenę cesji.
- Ustal, kiedy rata była wymagalna, i czy dług nie jest przedawniony.
- Zrób Document Authentication: porównaj dane z pismem, KRS i wierzycielem.
Jeśli coś się nie zgadza, nie płać na ślepo, bo koszty rosną, a stres niszczy sen.
Jak im powiedzieć: „Kontaktuj się tylko z dłużnikiem”?

Gdy windykator dzwoni do twojej mamy, sąsiada albo szefa, nie tłumacz się i nie wdawaj w rozmowę, tylko od razu powiedz twardo: „Możecie kontaktować się tylko z dłużnikiem — ja nim nie jestem, macie przestać nękać moją rodzinę i znajomych”, i nagraj to, bo w Polsce możesz nagrywać rozmowę, w której uczestniczysz. Potem weź kontrolę, spytaj o imię i nazwisko, firmę i szczegóły sprawy, a następnie wyślij pismo polecone za potwierdzeniem odbioru, że wszystkie kontakty mają iść wyłącznie na adres dłużnika albo do pełnomocnika. To da się zatrzymać, a jeśli nie odpuszczą, zaczniesz zbierać daty, godziny i numery, i jasno uprzedzisz, że składasz skargę do UOKiK i zgłaszasz nękanie.
Wyraź jasno brak zgody
Wiesz, co daje Ci natychmiastową ulgę, kiedy windykator zaczyna dzwonić do mamy, brata albo do pracy i czujesz, że zaraz pękniesz ze wstydu? Jedno zdanie, wypowiedziane spokojnie, ale twardo: „Nie wyrażam zgody na kontakt z osobami trzecimi; macie rozmawiać tylko ze mną”. To jest Calm phrasing, w Firm tone. Potem przejmujesz ster.
- Poproś o imię, nazwisko, firmę, stanowisko, zanotuj datę i godzinę.
- Podaj konkretny adres: ul. Kwiatowa 12/3, 00-001 Warszawa, i każ wysyłać wszystko pisemnie.
- Powiedz, że nagrywasz, i że każde kolejne naruszenie zgłosisz na policję oraz do UOKiK/KNF.
- Zażądaj pisemnego potwierdzenia, e-mailem z domeny firmy lub listem poleconym.
Jeśli kręcą, wyślij zakaz listem i zbieraj dowody. Nie czekaj, bo presja rośnie, a Ty nie śpisz; z tym planem odzyskasz spokój i kontrolę dziś.
Żądanie bezpośredniego kontaktu z dłużnikiem
Jeśli windykator dzwoni do Twojej mamy, partnera, sąsiada albo do pracy, utnij to od razu, bo każdy taki telefon dokręca Ci wstyd, podnosi ciśnienie i robi z Twojego długu publiczne widowisko, a to nie ma prawa się dziać. Na początku rozmowy powiedz spokojnie: „Macie kontaktować się tylko ze mną, ustawa o ochronie danych z 29.08.1997 i zasady branży zabraniają gadania z bliskimi”. Zapowiedz, że nagrywasz, i poproś o mail lub list, że od dziś piszą wyłącznie na Twój adres. Nie podawaj żadnych danych rodziny. Gdy nie odpuszczą, wyślij zakaz kontaktu z osobami trzecimi, zachowaj kopię, zapisuj nazwę firmy, godzinę i treść. To zmniejsza emotional impact i workplace consequences. Przy nękaniu złóż skargę do UOKiK, a potem na policję, skonsultuj prawnika. Da się to zatrzymać.
Kiedy kontaktowanie się z rodziną stanowi nielegalne naruszenie prywatności?
Dlaczego windykator dzwoni do Twojej mamy, brata albo do sąsiadki, jakby miał do tego prawo? Bo liczy, że wstyd cię złamie, a psychologiczny wpływ rozbije twoje relacje rodzinne i szybciej zapłacisz. W Polsce ujawnianie komukolwiek szczegółów Twojego długu jest naruszeniem prywatności, windykator nie ma żadnych „mocy” jak komornik i nie wolno mu mieszać w Twoje relacje. Gdy dzwoni natarczywie, straszy, że powie w pracy albo rodzinie, to może być nękanie, a przy uporczywości nawet stalking z art. 190a. To da się zatrzymać. Zbieraj dowody:
- daty i godziny,
- numer i nazwę firmy,
- SMS-y i maile,
- nagrania rozmów.
Jeśli nic nie zrobisz, presja rośnie, a sen znika, koszty też. Z tym możesz iść do UOKiK, na policję lub dochodzić ochrony dóbr osobistych.
Jak stawiać granice w rozmowach telefonicznych z windykatorami?

Kiedy dzwoni windykator i czujesz, że zaraz pękniesz, bo w głowie masz komornika, blokadę konta i wstyd przed rodziną, nie wdawaj się w tłumaczenia ani w panikę, tylko od razu ustaw granice, spokojnie, twardo, jednym komunikatem: „Proszę przestać kontaktować się z moją mamą, bratem, sąsiadką i pracą, nie macie prawa mieszać osób trzecich w mój dług, od teraz rozmawiamy wyłącznie ze mną”. Potem pytasz o imię i nazwisko, firmę, adres siedziby, prosisz o dowód długu na piśmie i mówisz: wszystko listownie na mój adres. Nie podajesz PESEL ani daty urodzenia, jeśli naciska, kończysz rozmowę. Włącz Call Screening, ustaw Voicemail Script: „Don’t dzwońcie, kontakt tylko listownie”. Notujesz to, a gdy nie odpuszczą, wysyłasz zakaz kontaktu z bliskimi i zapowiadasz skargę do UOKiK. Da się zatrzymać.
Co stanowi nękanie lub stalking (art. 190a)?
Jak rozpoznać moment, w którym „zwykłe przypomnienia o długu” przestają być telefonem od windykacji, a zaczynają podpadać pod nękanie, czyli stalking z art. 190a? Gdy ktoś wraca do ciebie w kółko, dzień po dniu, i widać continuity element, to już nie jest „normalny kontakt”. Liczy się też fear threshold: czy zaczynasz się bać, że zaraz przyjdą, zadzwonią do szefa, rozwalą ci życie, albo nie śpisz, bo serce wali.
- kilkadziesiąt telefonów dziennie, także nocą lub „głuche”
- groźby, krzyk, szantaż, „jutro komornik”
- ujawnianie długu publicznie, w pracy, u sąsiadów
- nacisk na rodzinę i znajomych, by cię odciąć i zawstydzić
To da się zatrzymać. Im szybciej zareagujesz, tym mniejsza presja, koszty i wstyd jutro. Jeśli te rzeczy się powtarzają i cię niszczą, zgłoś to policji lub prokuraturze.
Jak rejestrować każde połączenie, SMS i wizytę?
Gdy telefon dzwoni, przychodzi SMS albo ktoś puka do drzwi, nie czekaj ani minuty, tylko od razu wpisz do prostego dziennika datę, dokładną godzinę (HH:MM), nazwę firmy, numer i kanał kontaktu, bo jutro w sądzie albo przy skardze liczą się konkrety, nie pamięć. Zbieraj twarde dowody: przy połączeniach zaznacz, czy nagrałeś rozmowę (w Polsce możesz nagrywać to, w czym uczestniczysz), zapisz plik i wypisz najważniejsze zdania, przy SMS rób zrzuty ekranu i zapisuj oryginały, a przy wizycie zrób zdjęcie osoby, identyfikatora i miejsca, dopisz też dane świadka i to, co widział, oraz wersję rodziny, jeśli ją wypytywali. Potem zabezpiecz to w dwóch miejscach (np. zaszyfrowana chmura + dysk), ułóż wszystko w chronologię i miej gotowe do pisma „stop” i skargi, bo to da się zatrzymać, a ty odzyskasz kontrolę.
Zbuduj rejestr kontaktów
Nawet jeśli masz teraz gulę w gardle i ręce Ci się trzęsą, zacznij od czegoś, co daje natychmiastową kontrolę: zbuduj prosty dziennik kontaktów i zapisuj każdą rozmowę, SMS i wizytę, bo to zamienia chaos w twardą oś czasu, na której widać, kto Cię naciska, ile razy, i czy przekracza granice. To da się zatrzymać, jeśli masz porządek.
- Data, godzina, typ (telefon/SMS/wizyta), czas trwania.
- Imię, firma, numer telefonu albo opis osoby i auta.
- Krótki zapis tonu, groźby, obelgi, cytaty słowo w słowo.
- Świadkowie: kto słyszał, kontakt, kiedy.
Zrób licznik: ile kontaktów dziennie i w tygodniu, zaznaczaj na czerwono po 22:00 i w święta, użyj color coding w arkuszu, a w telefonie ustaw alert automation, żeby przypominała o dopisaniu wpisu. Nie jesteś sam, możemy to ogarnąć.
Zapisz szczegóły dowodów
Bo kiedy dzwonią raz, drugi, dziesiąty i zaczynasz się bać, że jutro wejdą Ci na konto albo zadzwonią do Twojej mamy, nie wystarczy „pamiętać mniej więcej”, tylko musisz zacząć zbierać dowody tak, żeby każdy telefon, SMS i wizyta zostawiały ślad, którego nikt potem nie podważy. Zapisuj wszystko w jednym dzienniku, minuta po minucie, kto, skąd, ile trwało, co powiedział. Gdy rozmawiasz, powiedz na starcie, że nagrywasz, nazwij plik datą i godziną, zrób hash verification. Rób screeny SMS/WhatsApp, eksportuj nagłówki maili. Przy wizycie nagraj z progu, złap twarze i rejestrację auta. Wyślij list polecony i zachowaj potwierdzenie, kopie poświadcz świadkiem. Nie chowaj tego ze wstydu, bo cisza rozzuchwala i rosną koszty. To da się zatrzymać. Nie jesteś sam.
| Kontakt | Co | submission formats |
|---|---|---|
| Telefon | czas,nr,rola | arkusz |
| SMS | screen,wątek | |
| nagłówki,zał. | EML | |
| Wizyta | wideo,tablice | MP4 |
Zabezpieczanie i tworzenie kopii zapasowych dokumentacji
Jeśli dziś siedzisz nad pismem z sądu i masz w głowie tylko „co będzie jutro”, to zacznij od czegoś, co od razu daje Ci kontrolę: zabezpiecz i rób kopie każdego śladu po windykacji, bo pamięć się rwie, stres miesza fakty, a oni liczą, że nic nie udowodnisz.
- Po każdej rozmowie wpisz datę, godzinę, numer, firmę, czas i krótkie „co padło”, zrób zrzut ekranu i eksport CSV.
- Nagrywaj jako uczestnik, powiedz, że nagrywasz, zapisz MP3/WAV z nazwą data-godzina+numer.
- SMS-y, MMS-y i pocztę głosową wyeksportuj do PDF/tekstu albo zrób screeny z czasem.
- Wizyty i listy: adres, nazwisko, ID, zdjęcia, świadek, skany kopert, potwierdzenia.
Trzymaj wszystko w chmurze szyfrowanej, stosuj Encryption Practices i Access Control, kopię trzymaj też offline. To da się zatrzymać.
Czy możesz nagrać rozmowę z windykatorem jako dowód?
Jak zdobyć dowód, kiedy windykator dzwoni, podkręca presję, straszy komornikiem i liczysz sekundy, żeby się nie rozpłakać? W Polsce możesz nagrać rozmowę, jeśli w niej uczestniczysz, nawet bez zgody rozmówcy, i takie nagranie może pomóc w sprawie w policji, UOKiK albo w sądzie. Kiedy ręce ci drżą, nagranie działa jak tarcza, bo pokazuje, co naprawdę mówili, a nie co wymyślą potem w twojej sprawie. Powiedz na początku: „Nagrywam”, bo wtedy trudniej im kręcić, a ty czujesz kontrolę. To twoja Emotional Preparation, zanim stres zje ci noc.
Po rozmowie zapisz datę, godzinę, nazwę firmy, numer, nazwisko i co padło: groźby, żądania danych, naciski. Trzymaj oryginał i kopie, nie wrzucaj publicznie danych osób trzecich. To obniża Legal Costs, bo masz twarde dowody. To da się zatrzymać.
Jak wysłać wezwanie do zaprzestania działań, aby powstrzymać telefony od rodziny?
Kiedy windykator zaczyna wydzwaniać do twojej mamy, partnera albo kolegi z pracy, czujesz wstyd, złość i panikę naraz, bo to już nie jest „dług”, tylko atak na twoje życie, twoje relacje i twoje poczucie bezpieczeństwa, a ty masz wrażenie, że zaraz pękniesz. To da się zatrzymać. Napisz „cease-and-desist for violations of personal rights”, wpisz daty i godziny telefonów do bliskich, nazwę firmy i numer, i żądaj natychmiastowego końca kontaktu z osobami trzecimi.
- dołącz: logi połączeń, SMS-y, screeny, świadków
- wyślij poleconym za zwrotką lub kurierem na adres siedziby
- żądaj pisemnego potwierdzenia w 7 dni, inaczej to nękanie
- dopisz, że jeśli nie przestaną, włączysz media strategy i therapeutic support, żeby odzyskać spokój
Zachowaj kopię i zwrotkę, to twoja tarcza na czarną godzinę.
Gdzie zgłosić nadużycia windykatora (UOKiK/Policja)?
Dokąd zgłosić windykatora, który przekracza granice i miesza ci w życiu, dzwoni do rodziny, straszy, wyzywa, a ty siedzisz z pismem z sądu, ręce ci drżą i masz w głowie tylko „co będzie jutro”? Najpierw idź do UOKiK: złóż skargę online, przez ePUAP, mail lub pocztą, dołącz billingi, nagrania, SMS-y, kopię wezwania „przestań” i zwrotkę, bo mogą sprawdzić firmę i wlepić karę. Jeśli nękanie wraca, boisz się, nie śpisz, zgłoś to na policję, powołaj się na art. 190a i pokaż dowody, także świadków, że wydzwaniali do bliskich, to zakazane.
| Gdzie | Co dajesz |
|---|---|
| UOKiK | dowody i opis naruszeń |
| Policja | dowody, strach, powtarzalność |
Chcesz ombudsman assistance albo EU complaint? Napisz, poprowadzimy cię krok po kroku. Nie czekaj, bo presja rośnie, a cisza daje im paliwo, nie tobie już.
Jak bezpiecznie negocjować spłatę na piśmie?
Chociaż teraz masz w głowie tylko „komornik, blokada konta, co będzie jutro”, to właśnie dziś możesz odzyskać kontrolę, ale pod jednym warunkiem: wszystko robisz na piśmie, a nie na telefonie, bo przez telefon łatwo cię wkręcić w „szybką ugodę”, której potem nie udowodnisz. Najpierw żądasz dowodów listem poleconym: umowy, faktur, cesji i rozpiski długu (kapitał, odsetki, koszty, termin). Potem składasz własną propozycję spłaty, z Clear Wording i Offer Expiry, i nie ruszasz ani złotówki bez podpisanej akceptacji.
- rata: kwota i daty, jedno konto do przelewów
- klauzula: po podpisie zero telefonów do rodziny, tylko twój e‑mail/adres
- wysyłka: polecony za zwrotką, kopie pism, potwierdzenia przelewów, notatki z datami
- konsultacja: zanim podpiszesz coś, co przyznaje dług, pokaż to prawnikowi/doradcy
To da się zatrzymać. Zrób to dziś spokojnie.
Często zadawane pytania
Czy windykator może zadzwonić do rodziny?
Może zadzwonić do twojej rodziny wyłącznie po to, żeby uzyskać kontakt do ciebie, ale nie może mówić o długu. Takie są granice prawne i twoje prawo do prywatności. Jeśli ujawnia kwoty, straszy komornikiem albo naciska na bliskich, nagraj rozmowę, powiedz „proszę przestać” i zażądaj kontaktu wyłącznie z tobą. Da się to zatrzymać. Złóż skargę do UOKiK albo na policję, a my pomożemy ci to poukładać. Nie czekaj, bo koszty rosną, stres psuje sen, a jutro będzie gorzej
Jak powstrzymać windykatorów przed dzwonieniem w imieniu kogoś innego?
Jak piorun w nocy: przerywasz to od razu. Powiedz dzwoniącemu, że łamie twoje prawa do prywatności i ma przestać, a ty nagrywasz rozmowę. Zapisz datę, numer, firmę, SMS-y, wszystko. Wyślij list polecony: „kontakt tylko ze mną, najlepiej pisemnie, na ten adres”. Jeśli nie odpuszczą, składasz skargę do UOKiK/KNF i podejmujesz kroki prawne z prawnikiem. To da się zatrzymać. Nie chowaj głowy, bo presja rośnie, koszty puchną, a ty nie śpisz dalej.
Jak pozbyć się telefonów od firm windykacyjnych?
Żeby pozbyć się telefonów, przerwij rozmowę i powiedz: nie zgadzasz się na kontakt telefoniczny, wszystko ma iść listem poleconym. Zapisz datę, nazwę firmy, nagraj rozmowę — nie panikuj. Wyślij pisma reklamacyjne (dispute letters): żądaj umowy, cesji, rozpiski kosztów. Potem nadaj list „stop kontaktu”. Jeśli dalej dzwonią, uruchom procedurę skargową: skarga do UOKiK i na policję. Bez reakcji presja rośnie, koszty puchną, a ty drżysz przed komornikiem, blokadą konta i pozwem.
Jak rozmawiać z windykatorem przez telefon?
Oddychaj, odbierz i od razu mów: „Nagrywam rozmowę”. Ustal granice: poproś o imię, stanowisko, nazwę firmy i adres — bez tego kończysz. Nie podawaj PESEL ani daty urodzenia, każ wysłać wszystko listem poleconym. Zadawaj pytania: kto był wierzycielem, kiedy umowa, kwota, termin, cesja. Niczego nie przyznawaj, nie obiecuj spłat, notuj szczegóły. To da się zatrzymać. Możemy to ogarnąć. Gdy naciska, mów, że potrzebujesz papierów, i kończ; zachowaj nagrania na skargi jutro.
Wnioski
Siedzisz nad pismem i czujesz, jakby ktoś dłubał w zamku domu. Nie pozwól, by windykator wchodził przez rodzinę. Powiedz bliskim: „Nie podajemy nic, proszę kontaktować tylko dłużnika”, potem sprawdź, kto dzwoni i skąd jest dług, nagraj rozmowę, wyślij sprzeciw i żądanie zaprzestania. Gdy łamią granice, zgłoś to do UOKiK albo na policję. Ustal spłatę tylko na piśmie. To da się zatrzymać. Im szybciej ruszysz, tym szansa na komornika i blokadę konta maleje.




