Upadłość konsumencka

Oddłużanie

Szacowano, że z przepisów ustawy o upadłości konsumenckiej może skorzystać wiele tysięcy Polaków. W ciągu dwóch lat jej obowiązywania orzeczono jednak tylko 16 bankructw. Jest to bowiem skomplikowana procedura, którą dobrze jest rozpocząć po wnikliwej analizie swojej sytuacji i konsultacjach z doświadczonym specjalistą.

Ustawa o upadłości konsumenckiej obowiązuje od 31 marca 2009 r. Przewiduje ona, że osoba fizyczna, mająca długi, których nie może spłacić ma prawo do ogłoszenia upadłości, czyli inaczej mówiąc bankructwa (przepisy nie dotyczą osób fizycznych prowadzących gospodarstwo rolne). W teorii brzmi to pięknie i zachęcająco, ale obwarowane jest wieloma zastrzeżeniami i skomplikowanymi procedurami. Początek, to złożenie wniosku do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania, który oceni czy spełnione są wymogi formalne, czy dokumenty są kompletne i czy istnienie realna szansa na spłatę zobowiązań. Trzeba podać m.in. wysokość zobowiązań, wymienić wierzycieli i opisać przyczynę popadnięcia w długi.

Podstawowe zasady

Z praktyki wynika, że większość wniosków jest odrzucana przez sądy z powodu uchybień formalnych. Dlatego chcąc rozpocząć starania o upadłość konsumencką, najlepiej skontaktować się ze specjalistami. Nasi pracownicy posiadają niezbędną wiedzę, nieustannie śledzą materiały informacyjne dotyczące tej tematyki, wiedzą jakich błędów należy się wystrzegać, by sąd nie odrzucił wniosku ze względów formalnych.

Tonąc w długach i zastanawiając się nad złożeniem wniosku o upadłość trzeba pamiętać o trzech sprawach:

- ogłoszenie upadłości nie oznacza „wyzerowania” konta dłużnika bez konieczności spłaty zobowiązań. Roszczenia wierzycieli będą zaspokojone z majątku dłużnika (samochód, dom, cenne ruchomości) sprzedanego przez powołanego syndyka;

- upadłość można ogłosić raz na 10 lat;

- z wnioskiem o upadłość mogą wystąpić osoby, które popadły w tarapaty z przyczyn od siebie niezależnych, np. choroba, wypadek, bankructwo pracodawcy. Nie mogą ogłosić bankructwa osoby, które straciły pracę z własnej winy lub same się zwolniły a także ci, którzy będąc już zadłużonymi zaciągali kolejne zobowiązania, by spłacić wcześniejsze długi. Oddalenia wniosku mogą być też pewne osoby, w przypadku których w ostatnich dziesięciu latach prawomocnie orzeczono działanie na szkodę wierzycieli.

Diabeł tkwi w szczegółach

Mając świadomość tych podstawowych zasad można zacząć zagłębiać się w szczegóły.

Po pierwsze, kwota uzyskana ze sprzedaży majątku dłużnika nie trafia w jego ręce, ale jest przekazywana wprost do wierzycieli. W przypadku sprzedaży domu, mieszkania, w którym mieszka dłużnik, sąd z uzyskanej kwoty przekazuje mu kwotę na opłacenie wynajmu mieszkania na 12 miesięcy.

Po drugie, może się okazać, że kwota ze sprzedaży majątku nie wystarczy na zaspokojenie wszystkich roszczeń. W tej sytuacji ustalany jest 5-letni program spłaty pozostałego długu. Uwzględnia on możliwości finansowego dłużnika, jego sytuację materialną i rodzinną. W tym czasie nie wolno zaciągać nowych zobowiązań (złamanie tego zakazu oznacza umorzenie postępowania upadłościowego i prawo do egzekucji długu przez wierzycieli) i trzeba składać sądowi coroczne sprawozdania z realizacji harmonogramu spłaty długu . Wykazuje się w nim osiągnięte przychody, spłacone zobowiązania a także – co ważne – nabyte składniki majątkowe, których wartość przekracza dwukrotnie wysokość minimalnego wynagrodzenia. Chodzi bowiem o to, by dłużnik nie poprawił zbytnio swojego stanu posiadania w sytuacji, gdy ma niespłacone zobowiązania.

W sytuacji, gdy po wywiązaniu się z owego planu pięcioletniego pozostały jeszcze jakieś niespłacone wierzytelności można zwrócić się do sądu o ich umorzenie i zamknięcie postępowania upadłościowego

Po trzecie, sytuacja komplikuje się, gdy rzecz dotyczy jednego z małżonków, między którymi nie było ustanowionej odrębności majątkowej. W tej sytuacji drugi z małżonków może domagać się wydzielenia jego „udziału” z masy upadłościowej, zwłaszcza, jeśli wchodzą w nią rzeczy niezbędne mu do wykonywania pracy.

Jak widać, możliwości i wariantów jest bardzo wiele. Nie sposób ich wszystkich omówić w krótkim artykule, bo każdy przypadek jest indywidualny, inny. Lepiej skontaktować się z doświadczonym prawnikiem, który, analizując sytuację konkretnego dłużnika dobierze najlepsze rozwiązanie.

Proponujemy współpracę przy rozważaniu upadłości konsumenckiej. Niezwykle ważne jest, by już na wstępie zastanowić się czy warto wchodzić w związane z nią skomplikowane procedury, niezbędne koszty (sądowe i wynagrodzenie syndyka), przyjmować na siebie wynikające z ustawy zobowiązania. W niektórych przypadkach może okazać się, że prostsze jest samodzielne sprzedanie majątku i spłacenie choćby części zobowiązań, doprowadzenie do ugody z wierzycielami. Nasi specjaliści chętnie przeanalizują każdą konkretną sytuację, podpowiedzą najkorzystniejsze rozwiązania, przygotują niezbędne dokumenty. Mamy doświadczenie w rozwiązywaniu nawet najtrudniejszych spraw. O naszych umiejętnościach świadczy rzesza zadowolonych klientów, którym pomogliśmy odzyskać radość życia.

Oddłużanie
Pomoc Antywindykacja