Kredyt hipoteczny – życiowa decyzja cz.1
Zaciąga się go na kilkadziesiąt lat, więc decyzja jest trudna. Zwłaszcza, że wszystkie banki kuszą „najkorzystniejszymi” warunkami. Na co zwrócić uwagę, czym się kierować przy wyborze?
W tytułowym sformułowaniu „życiowa decyzja” nie ma żadnej przesady. Kredyt hipoteczny zaciąga się najczęściej na 20 – 30 lat. Jest to więc decyzja na całe dorosłe, aktywne zawodowo życie. Skoro z kredytem będziemy żyli przez tak wiele lat to trzeba bardzo dokładnie przeanalizować oferty różnych banków. Wszystkie kuszą „atrakcyjnymi warunkami” – niskim oprocentowaniem, minimalną prowizją, szybkimi decyzjami itp., jak więc wybrać najlepszą ofertę dla siebie?
Rozważania zacznijmy od tego, że kredyt hipoteczny to zobowiązanie zaciągnięte na zakup nieruchomości – domu, mieszkania, garażu, działki. Zabezpieczeniem spłaty kredytu jest stosowny wpis w księdze wieczystej kredytowanej nieruchomości, ewentualnie innej nieruchomości należącej do kredytobiorcy.
Pora zastanowić się, co decyduje o „atrakcyjności” kredytu.
Po pierwsze, oprocentowanie, czyli stawka oprocentowania na rynku międzybankowym w danym okresie plus marża banku. Taka konstrukcja wynika z długiego okresu kredytowania. Bank nie może zagwarantować jednakowego „kosztu pieniądza” przez 20 czy 30 lat. Dlatego oprocentowanie kredytów hipotecznych zmienia się co kilka miesięcy. W przypadku zobowiązań zaciągniętych w złotówkach uzależnione jest od WIBOR-u (oprocentowania pożyczek na polskim rynku międzybankowym) lub, w przypadku kredytów zaciągniętych w walutach, od LIBOR-u lub EURIBOR-u (oprocentowania pożyczek międzybankowych na rynkach międzynarodowych).
Załóżmy, że marża banku wynosi 2% a aktualny WIBOR – 4%. Nominalne oprocentowanie kredytu wyniesie więc 6% proc. Wzrost WIBOR-u do 4,2% będzie oznaczał wzrost oprocentowania kredytu do 6,2%. No, chyba, że bank obniży swoją marżę.
Drugi element porównania to prowizja bankowa (wyrażona w procentach), czyli jednorazowy koszt udzielenia kredytu. Można ją uiścić w gotówce lub uwzględnić w kwocie kredytu. W drugim przypadku, kwota przekazana do dyspozycji kredytobiorcy będzie niższa od kwoty zaciągniętego zobowiązania właśnie o wysokość prowizji.
Można powiedzieć, że wysokość prowizji to element, do którego banki podchodzą najbardziej elastycznie. Zdarza się, że oferują zero procent prowizji (najczęściej dla stałych klientów) lub jej obniżenie w stosunku do standardu po spełnieniu określonych warunków. Mogą nimi być wykupienie polisy na życie lub ubezpieczenia od utraty pracy. Wybór, którejś z opcji wymaga dokładnych wyliczeń. Trzeba pamiętać, że prowizję bankową płaci się raz, a ubezpieczenie przez cały okres kredytowania. Warto też dopytać się czy bank honoruje wspomniane ubezpieczenia wykupione w innych towarzystwach niż polecane przez niego.
W następnej części o przeróżnych opłatach wpływających na „atrakcyjność” kredytu hipotecznego.
Dodano: 2011-09-27 22:03:41 Czytano 524 razy
Wróć do biura prasowego
















